
Z naszego bloga



Zakwas z rzodkiewki to nasza limitowana perełka. Zachwyca romantycznym kolorem i jeszcze bardziej zaskakuje smakiem. Delikatnie pikantny, świeży, lekko kwaskowaty - spróbuj, zanim zniknie.
Jest niepasteryzowany, dzięki czemu fermentacja trwa, także po otwarciu może się pienić i gazować. Jak wiesz są zakwasy, które trzeba pić z zatkanym nosem i jest nasz. Zalecamy pić zakwas rano na czczo lub między posiłkami, może to być fajny element porannego rytuału.

Nasz Projektant Smaku Andrzej Jurga produkuje kiszonki od ponad 30 lat. Z takim doświadczeniem wypracował odpowiednie proporcje i doskonale wie, w jakiej temperaturze i jak długo należy je kisić, aby wychodziły idealne.
Rzodkiewka w tej odsłonie zyskuje zupełnie nowy charakter - świeży, wytrawny, lekko pikantny i przyjemnie kwaskowaty.
Co go wyróżnia:
Świeże rzodkiewki kisimy w beczkach tradycyjną metodą, z dodatkiem czosnku, kopru i soli. W trakcie fermentacji warzywa oddają to, co w nich najlepsze, a efektem jest naturalny zakwas, bez sztucznych dodatków.
W odpowiednim momencie rozlewamy go do butelek i pozwalamy mu dalej pracować, bo to właśnie żywa fermentacja odpowiada za jego właściwości i smak.
Zacznij od 50-100ml i stopniowo zwiększaj dawkę, gdy jelita będą się przystosowywały. Docelowo polecamy pić 250-300ml na czczo lub pomiędzy posiłkami, ale raczej nie wieczorem. Osoby uprawiające sport regularnie mogą więcej.
WAŻNE! Zagotowany zakwas utraci swoje właściwości, także pij schłodzony lub w temperaturze pokojowej.
Powyższe zalecenia wynikają z naszych obserwacji. Każdy organizm jest inny, więc najlepiej sprawdzić na sobie, w jakiej formie będzie najlepiej działał lub skonsultować się z lekarzem.
Dlaczego nasze kiszonki „buzują”? Są niepasteryzowane, czyli fermentacja cały czas trwa. W słoiku widzimy fermentację i działanie bakterii kwasu mlekowego, a to one stoją za najlepszymi wartościami kiszonek. Otwieraj powoli schłodzony. Zakwas może się pienić i gazować po otwarciu. To naturalny objaw.
Czy to oznacza, że są zepsute? Nie, wręcz przeciwnie. Oznacza to, że zostały dobrze, naturalnie ukiszone i fermentacja nie została przerwana. To pożądany efekt. Poczytaj więcej na ten temat...

Ze względu na to, że zakwas jest niepasteryzowany i nie zawiera konserwantów fermentacja aktywnie pracuje, czyli innymi słowy rzodkiewki cały czas się kiszą. Żeby zwolnić ten proces, a tym samym wydłużyć ich czas przydatności do spożycia najlepiej je przechowywać w lodówce lub w ciemnym, chłodnym miejscu (max. 20 stopni).
Ich okres przydatności do spożycia to 6 miesięcy od dnia produkcji. Nie jest długi, bo są niepasteryzowane, jak już wspomnieliśmy.
Czy można je jeść po terminie przydatności do spożycia? Data jaką podajemy na etykiecie to data kategorii Najlepiej spożyć przed:, która oznacza, że po dacie produkt może być dalej zdatny do jedzenia, ale może się zmienić jego konsystencja czy wygląd. Czasem nam się ukryje słoik w czeluściach lodówki i gdy go odnajdziemy po dacie sprawdzamy czy nie ma pleśni i dziwnego zapachu (innego niż ten kiszonkowy) i wtedy jemy :)
Pamiętaj, że nie można spożywać produktów po dacie, które mają na etykiecie napisaną datę kategorii "Należy spożyć do".
Skąd wie jak to robić?
Przed Kiszonymi Specjałami prowadził hurtownię owoców i warzyw przez 30 lat, więc o warzywach wie wszystko. Wie też jak dobrać najlepsze do kiszenia. Przy hurtowni prowadził lokalną produkcję kapusty i ogórków kiszonych przez 30 lat według naturalnych receptur swojego ojca i teścia.
Wyciąg z kiszonej rzodkiewki (rzodkiewka, woda, świeży czosnek, koper, sól)
Masa netto: 500 ml


